opalaniesolariumo nasksięga gościwspółpracanapisz do naskontakt

FAQ - najczęściej zadawane pytania

Od trzech lat opalam się na solarium z lampami brązującymi o nazwie turbo. Zauważyłam, że moja skóra szybko się opala, ale też tak samo szybko schodzi. Bardziej z twarzy aniżeli z ciała. Zaczęłam brać tabletki BETABRONZ. Na solarium chodzę raz a czasami nawet dwa razy w tygodniu. Czy to nie za dużo, bo opalam się 15 - 17 minut? Niestety po tych tabletkach nie zauważam zmiany na lepsze, opalenizna jest tak samo mało trwała. Co można zrobić dla zwiększenia efektywności opalania, tak, aby efekty były trwałe, przecież po wakacjach takie są?
Tak po wakacjach takie są, ale tam nie ma możliwości opalać się na słońcu „brązującym” typu turbo. Przede wszystkim zmień lampy na standardowe, bo w twoim wypadku będą one na pewno lepsze. Lampa brązująca to lampa opalająca szybko, ale powierzchownie. Ty opalasz jedynie pigment, który twój organizm produkuje sam od siebie a nie na wskutek opalania. Jeśli zmienisz lampy na standardowe i nie wybierzesz urządzenia typu TURBO TURBO to będziesz mogła opalać się również 17 minuty a efektem będzie trwały brąz oparty na produkcji i przebarwianiu nowych pigmentów. Na wakacjach opalasz się 20 dni równocześnie przez 20 dni produkując nowe pigmenty, które po takim czasie wypełniają wszystkie warstwy twojej skóry. Ona jest w ten sposób po prostu dogłębnie i zarazem trwale brązowa. Złuszczenie jej martwego naskórka nie powoduje powstania białego placka. Tak, więc opalaj się rozsądnie na słabszych lampach niebrązujących”, bo ich nazwa nie oznacza tego, że inne opalają na zielono. Opalanie raz w tygodniu powinno w zupełności wystarczyć dl podtrzymania głębokiej opalenizny. Możesz to sprawdzić opalając się po powrocie ze słonecznego urlopu.

Tematy: