
W powszechnej świadomości Australia uznawana jest – i słusznie – za kontynent pełen słońca. Słońca agresywnego, niebezpiecznego. To właśnie stamtąd dochodziły bardzo często alarmujące wieści o wzroście zachorowań na raka skóry, Australia kojarzona była z poparzeniami słonecznymi. To również kraj, w którym chyba najlepiej rozwinął się rynek produktów zabezpieczających przed szkodliwym działaniem słońca. Indeks przepuszczalności promieni ultrafioletowych znajdziemy tam nie tylko na kosmetykach (filtry anty-UV), ale również na ubraniach. Słowem – w kraju Słońca jego mieszkańcy do perfekcji opanowali sztukę zabezpieczania się przed nim.
Być może właśnie dlatego doszło do pewnego paradoksu. Otóż z Australii doszły głosy, że właśnie w tym królestwie Słońca bardzo wielu starszych ludzi cierpi na choroby układu kostnego wywołane... niedoborem witaminy D. Przypomnijmy – witamina ta jest syntetyzowana w organizmie ludzkim właśnie pod wpływem działania promieni ultrafioletowych. Pomaga absorbować wapń z pokarmów – a to właśnie wapń jest głównym budulcem kości. Niedobór witaminy D powoduje niedobór wapnia, co fatalnie wpływa na kondycję układu kostnego, szczególnie u osób starszych, u których kości osłabione są niszczycielskim działaniem czasu. Witamina D ma również dobroczynny wpływ na wiele innych procesów zachodzących w ludzkim organizmie. Kontakt ze słońcem to główne źródło tego życiodajnego związku. Witaminę D można również przyjmować w określonych pokarmach (mięso, tłuste ryby, jajka) lub w formie suplementów.
Starsi ludzie w Australii cierpią na niedobór witaminy D właśnie z tego powodu, że unikają kontaktu ze słońcem. Na fali antysłonecznej fobii zamykają się w domach i rezydencjach, odcinając od dobroczynnego wpływu ultrafioletu. Efektem są poważnie niedobory witaminy D, co w Australii spowodowało duży wzrost zachorowań na osteoporozę – donosi dr Peter Roush z National Prescribing Service, rządowej organizacji promującej właściwe korzystanie z leków i zdrowy styl życia. Przypomnijmy – osteoporoza to choroba dotykająca przede wszystkim osoby starsze. Na skutek niedoborów wapnia w organizmie ich kości stają się słabsze i cieńsze, mniej elastyczne, a tym samym znacznie bardziej podatne na złamania.
W związku z nasileniem się problemu National Prescribing Service rekomenduje wszystkim starszym osobom korzystanie z suplementów zawierających witaminę D oraz korektę nawyków żywieniowych – wzbogacenie diety o ryby, wątrobę, mleko wzbogacane witaminą D, jajka. Oczywiście, jako środek prewencyjny zaleca się również regularny kontakt ze słońcem. Dr Peter Roush radzi, by starsze osoby wystawiały się na działanie promieni ultrafioletowych sześć razy dziennie po 10 – 15 minut. Dodaje również, by unikać słońca między godziną 10 a 15 kiedy istnieje największe zagrożenie poparzeniem słonecznym. Jednocześnie doktor Roush podkreśla, że stosowanie suplementów z witaminą D powinno być poprzedzone konsultacją z lekarzem.
Jest wielkim paradoksem, że w kraju, w którym występuje ogromne bogactwo dobroczynnych promieni UV, ludzie cierpią z powodu ich niedoboru. Cieszy jednak to, że w nawale głosów o szkodliwości słońca i solariów pojawiają się głosy zachęcające do korzystania z tego najtańszego i najpowszechniej występującego lekarstwa. Oczywiście – jak w przypadku każdego lekarstwa – należy z niego korzystać rozsądnie i z umiarem.