
Nigdy nie korzystałam z solarium, ale teraz chcę to zrobić i chciałabym się dowiedzieć, czym różni się solarium turbo od normalnego i ile mniej więcej minut potrzeba w takim solarium, aby się ładnie opalić.
Solarium TURBO to nazwa bardziej marketingowa niż odzwierciedlająca moc urządzenia. Kilka lat temu określenie to wymyślono, aby odróżnić mocniejsze urządzenia od słabszych, jednak z czasem straciło ono na znaczeniu. Moc urządzenia zależy od jego konstrukcji, użytych w nim lamp opalających, od tego jak długo one pracowały i w jakiej odległości od ciała się znajdują - czyli od wielu czynników. Czasami jeszcze mianem TURBO określa się solaria z lampami o mocy 160 WAT, jednak w rzeczywistości nie oznacza to nic konkretnego. Należy pamiętać, że w solarium liczy się dawka promieniowania, a nie rodzaj lub nazwa urządzenia. Powinna Pani zatem poszukać profesjonalnie prowadzonego salonu, w którym przeszkolony personel określi typ Pani skóry i dopasuje, uwzględniając Pani upodobania i życzenia, odpowiednie urządzenie.
Ile trzeba się opalać, aby być opalonym? To zależy od kilku czynników - przede wszystkim od typu skóry oraz rodzaju urządzeń i lamp. Najogólniej rzecz ujmując - aby ładnie się opalić, musimy kilka razy odwiedzić salon solaryjny i - co jest bardzo ważne - dostosować się do ułożonego przez personel indywidualnego planu opalania. Poza uwzględnieniem ilości i częstotliwości wizyt uwzględni on również rodzaj urządzeń, z jakich będzie Pani korzystać oraz dopasuje odpowiednie czasy trwania kolejnych seansów. Tak więc, radzimy zdać się na obsługę profesjonalnego salonu najlepiej taką, która posiada imienny, opatrzony zdjęciem certyfikat np. Związku Pracodawców Branży Solaryjnej, Poskiego Związku Solaryjnego lub w inny sposób potrafi wykazać posiadana wiedzą i kwalifikacjami do obsługi klienta. W żadnym wypadku nie radzimy korzystać z salonów samoobsługowych i to bez względu na to jak piękne urządzenia tam stoją lub jak tanio proponuje się minutę opalania.