
Na łamach międzynarodowego czasopisma zajmującego się żywieniem
i suplementacją witamin „Journal of Nutritional Science and Vitaminology” możemy przeczytać wypowiedź grupy naukowców z Ameryki i Azji, którzy doszli ostatnio do zadziwiających wniosków dotyczących kontrolowanej ekspozycji skóry na promienie ultrafioletowe:
Kontrolowana terapia światłem UV (np. w solarium) może stać się fantastyczną metodą podniesienia poziomu witaminy D we krwi ludzi zamieszkujących tereny bardziej oddalone od równika…
W tych bowiem regionach w czasie zimy organizm nie jest w stanie samoistnie produkować wystarczającej ilości witaminy D, a samo spożywanie pokarmów, które nie zostały szyucznie wzbogacone w witaminę D3, nie wystarczy do tego, aby zagwarantować organizmowi dawkę potrzebną do poprawnej pracy układu immunologicznego i regulacji gospodarki fosforowo-wapniowej.
Mówiąc to, naukowcy bazowali na wielu badaniach i opracowaniach, w których udowodniono, że naświetlanie skóry promieniami UV z odpowiednią dawką UVB było
w stanie bez jakichkolwiek problemów, w naturalny sposób podnieść poziom witaminy D (25-OH-D) w surowicy nawet w takich przypadkach, gdzie zawiodła suplementacja tejże witaminy drogą pokarmową. Naturalność syntezy witaminy D3 poprzez skórę jest wynikiem ewolucji. Mechanizm ten działa zawsze, bez względu na okoliczności, ponieważ jest on naturalnym narzędziem, w które zostaliśmy wyposażeni przez naturę w celu lepszego przystosowania się do warunków panujących na planecie, którą od tysięcy lat zamieszkujemy.
Rozwój przemysłu solaryjnego w ostatnich 30 latach doprowadził do produkcji bardzo dobrych urządzeń, którymi można nie tylko opalać, ale również świadczyć usługi światłoterapii. Jedną z takich usług jest doprowadzanie do syntezy witaminy D w naszej skórze. Nowoczesne solarium wyposażone w odpowiednie lampy i obsługiwane przez przeszkolony personel, wyposażony w narzędzia do określania fototypu skóry lub jej odporności na działanie UV, są w stanie w czasie jednej wizyty w solarium przyczynić się do produkcji witaminy D w ilościach odpowiadających 25 dawkom dziennego zapotrzebowania organizmu. Czy fakt ten przyczyni się w przyszłości do zmiany profilu klientów odwiedzających salony solaryjne w miesiącach jesienno-zimowych i wiosennych? Zachęcamy inwestorów do wzięcia tego faktu pod uwagę w planowanych inwestycjach.
Już dziś istnieją jednak i w naszym kraju salony, które mogą świadczyć tego typu usługi. Należą do nich z pewnością salony wyposażone w system SkinControl. Aktualna lista salonów wyposażonych w profesjonalne urządzenia do badania skóry znajduje się
na stronach www.skincontrol.pl/referencje. ::