
O nieszczęśliwy wypadek nietrudno w każdym miejscu i w każdej sytuacji. I zawsze warto wiedzieć, jak się w takiej sytuacji zachować. Niestety, termin „pierwsza pomoc” jest najczęściej znany jako hasło... za którym nic nie idzie. Jak wielu z nas potrafiłoby pomóc osobie znajdującej się w potrzebie?
PIERWSZA POMOC
Salon solaryjny to miejsce szczególne – tu również łatwo o wypadek. Osłabienie, omdlenie, udar cieplny czy nawet poparzenie – wszystko to może się zdarzyć. Oczywiście, wezwanie pogotowia ratunkowego jest rzeczą konieczną, jednak do czasu przyjazdu karetki może minąć trochę czasu. Ten czas należy wykorzystać na pierwszą pomoc. Wiele osób boi się reagować, w razie problemów czują się zagubieni i myślą, że niewprawnymi działaniami mogą jeszcze bardziej zaszkodzić poszkodowanemu. Jednak najczęściej to właśnie pierwsze sekundy po wypadku decydują o życiu i zdrowiu osób poszkodowanych. Oczywiście w salonie solaryjnym raczej nie wystąpi sytuacja, która w sposób bezpośredni mogłaby zagrażać życiu. Ale lepiej dmuchać na zimne i wiedzieć, jak się zachować w sytuacji kryzysowej.
OMDLENIE
Omdlenie może się przydarzyć każdemu. Utrata przytomności to po prostu efekt niedokrwienia mózgu. Typowe objawy poprzedzające omdlenie to nudności, ciemność przed oczami i następnie upadek (jeśli osoba stoi).
Omdlenie w salonie solaryjnym może się przydarzyć na przykład osobie, która zbyt gwałtownie wstanie z łóżka, z fotela, będzie jej zbyt gorąco... Powodów może być mnóstwo.
Pierwsza pomoc
- Kładziemy osobę na plecach.
- Rozluźniamy wszelkie krępujące części garderoby: kołnierzyk u koszuli, stanik, pasek od spodni.
- Nogi lekko unosimy do góry (dzięki temu krew może spłynąć z tych części ciała i zasilić mózg).
- Głowę odchylamy lekko do tyłu.
Kolejne kroki
- Sprawdzamy tętno i oddech. Serce może bić znacznie wolniej niż zazwyczaj – to normalny objaw towarzyszący omdleniu.
- Czekamy, aż osoba odzyska przytomność.
- Powoli opuszczamy nogi, następnie stopniowo, delikatnie sadzamy.
- Osoba po omdleniu powinna chwilkę odpocząć. W celu ogólnego pobudzenia organizmu dobrze, żeby podczas odpoczynku napiła się na przykład kawy lub innego napoju.
Postępowanie z osobą nieprzytomną
Może się również zdarzyć tak, że osoba nie odzyska przytomności mimo naszych zabiegów. Jeżeli tak się dzieje, należy przede wszystkim sprawdzić tętno i oddech, następnie układamy nieprzytomną osobę w pozycji bocznej, znanej również jako pozycja boczna bezpieczna.
Aby przekręcić osobę nieprzytomną na lewy bok, klękamy po jej lewej stronie. Lewą rękę podkładamy głęboko pod lewy pośladek, zginamy prawą nogę w kolanie i ciągnąc za prawy bark i prawe kolano, przekręcamy na lewy bok. Lewą rękę przesuwamy spod pośladka dalej do tyłu. Prawą rękę zginamy w łokciu i podkładamy pod policzek. Głowę odginamy lekko do tyłu w celu zapewnienia drożności dróg oddechowych.
Osobie nieprzytomnej nie wolno podawać doustnie żadnych płynów ani leków, ponieważ grozi to powstaniem zachłystowego zapalenia płuc.
PADACZKA
Atak padaczki bywa bardzo ekstremalny w swych objawach i często budzi panikę u obserwujących osób. Osoby dotknięte tą chorobą są narażone na ataki w każdym miejscu i czasie. Warto wiedzieć, jak wtedy postępować.
Objawy ataku
Osoba chora przed wystąpieniem ataku odczuwa szereg objawów, tzw. aurę. Można tu wymienić bóle głowy, szum w uszach, rozbłyski przed oczami. Pierwsza faza nazywana jest toniczną i trwa około minuty. Następuje wówczas skurcz wszystkich mięśni – również mięśni oddechowych, dlatego usta i twarz mogą zsinieć. Niekiedy atak rozpoczyna się krzykiem wywołanym wypchnięciem powietrza przez kurczące się mięśnie oddechowe. Druga faza ataku nazywana jest kloniczną i towarzyszą jej rytmiczne skurcze mięśni. Kiedy wreszcie ustają, chory z reguły zasypia nawet na kilka godzin.
W czasie ataku padaczkowego może dojść do oddania moczu lub stolca.
Pierwsza pomoc
- Przede wszystkim należy chronić chorego przed upadkiem.
- Podczas trwania drgawek zabezpieczyć głowę chorego przed urazami.
- Nie wkładać nic do ust chorego w czasie napadu! W pierwszej fazie napadu zęby są tak mocno zaciśnięte, że i tak jest to niemożliwe bez ich połamania. W fazie drugiej trzeba przede wszystkim zabezpieczyć głowę przed urazami, na które jest narażona ze względu na niekontrolowane drgawki i związane z tym uderzenia o podłoże.
- Po zakończeniu drgawek układamy chorego w pozycji bocznej ustalonej (bezpiecznej).
Kolejne kroki
- Jeżeli to tylko możliwe, skontaktować się z rodziną chorego, która najprawdopodobniej będzie wiedziała, jak się zachować.
- Jeżeli kontakt jest niemożliwy – skontaktować się z lekarzem.
PORAŻENIE PRĄDEM
Bez prądu nie ma solarium – to oczywiste. W salonie solaryjnym mamy do czynienia z dużym napięciem, a za niebezpieczne uznawane jest już napięcie powyżej 24 V. Prąd przy niesprzyjających okolicznościach może stanowić ogromne zagrożenie Oczywiście, względy bezpieczeństwa i zabezpieczenia raczej uniemożliwiają kontakt klienta z prądem. Jednak licho nie śpi, a wypadki chodzą po ludziach – szczególnie zaś po serwisantach. Warto więc wiedzieć, jak w razie takiego wypadku się zachować.
Na wstępie uwaga: w przypadku porażenia prądem następuje skurcz mięśni, który może utrudnić, a nawet uniemożliwić odłączenie osoby porażonej od źródła prądu.
Pierwsza pomoc
- Zanim przystąpimy do akcji, powinniśmy głośno powiadomić kogoś o zaistniałym fakcie. Może się bowiem zdarzyć, że podczas udzielania pomocy sami staniemy się ofiarą porażenia.
- Przede wszystkim należy odłączyć źródło prądu od miejsca porażenia.
- Jeżeli odłączenie od źródła prądu jest niemożliwe, powinniśmy próbować odsunąć osobę porażoną od miejsca wypadku. Jednak należy tu zachować szczególną ostrożność. Pod żadnym pozorem nie możemy tego robić własnoręcznie, do odsuwania należy użyć przedmiotu z izolacyjnego materiału – na przykład drewnianej bądź plastikowej miotły. Szczególną ostrożność należy zachować w sytuacji, gdy w miejscu wypadku znajduje się woda, która jest doskonałym przewodnikiem. Przemoczenie butów lub ubrania wiąże się z zagrożeniem osoby ratującej porażonego.
- Po odłączeniu od źródła prądu należy sprawdzić oddech i tętno osoby porażonej. Jeżeli nie występują oznaki życia, energicznie uderzamy pięścią w okolicę podsercową.
- Ponownie sprawdzamy tętno i oddech. Jeśli ich nie wyczujemy, rozpoczynamy akcję reanimacyjną.
- Jeśli tętno i oddech są wyczuwalne, układamy poszkodowanego w pozycji bocznej ustalonej (bezpiecznej) i wzywamy pogotowie ratunkowe.
Kolejne kroki
- Jeżeli przybycie pomocy może z jakiegoś powodu potrwać dłużej, należy zabezpieczyć rany po oparzeniach. Przede wszystkim należy usunąć wszelkie substancje parzące – na przykład jeżeli resztki spalonego ubrania przylegają do skóry, należy je po prostu zerwać. Trzeba też zdjąć wszelką biżuterię, która może zakłócać przepływ krwi w poparzonych częściach ciała. Rany chłodzimy – najlepiej bieżącą wodą, a osobie poparzonej podajemy dużo płynów.
WAŻNE! Każda osoba, którą poraził prąd, wymaga konsultacji z lekarzem! Nawet jeśli nie ma poważnych objawów – podczas porażenia mięśnie ulegają uszkodzeniu i szkodliwe produkty ich rozpadu mogą się odkładać w nerkach, powodując niewydolność. Poważnemu uszkodzeniu ulec może również mięsień sercowy, co może powodować konieczność leczenia podobną jak w przypadku zawału.
UDAR CIEPLNY
To bardzo częsta przypadłość, która powstaje najczęściej w przypadku dłuższego kontaktu z wysoką temperaturą. Klienci solarium są narażeni na udar cieplny szczególnie w czasie ciepłych miesięcy, kiedy wchodzą do salonu już rozgrzani. Ale nie tylko. Zła wentylacja i brak umiarkowania w opalaniu rodzi niebezpieczeństwo wystąpienia udaru praktycznie zawsze.
Wystąpienie udaru jest najbardziej prawdopodobne w pomieszczeniach o dużej wilgotności, gdzie zakłócona jest zdolność pocenia się człowieka. Dlatego tak ważna jest właściwa wentylacja w salonie.
Objawy
Na początku pojawia się ból głowy i ogólne osłabienie. Zaburzone jest wydzielanie potu, a skóra staje się sucha i czerwona. W ekstremalnych przypadkach udarowi towarzyszą zaburzenia świadomości, senność, czasami całkowita utrata przytomności. Podwyższa się tętno (ponad 100 uderzeń na minutę) i temperatura ciała (nawet ponad 38 oC).
Pierwsza pomoc
- Poszkodowanego przenosimy w miejsce chłodne i przewiewne, a następnie rozbieramy.
- Jeżeli nastąpiła utrata przytomności, układamy w pozycji bocznej bezpiecznej.
- Okładamy tkaninami zmoczonymi w zimnej wodzie (ubranie, prześcieradło etc.) i zapewniamy przepływ powietrza (wentylator, wachlowanie).
- Jeżeli poszkodowany jest przytomny, podajemy mu do picia chłodne, niegazowane napoje.
Kolejne kroki
- Jeśli temperatura ciała jest wysoka, wystąpiły zaburzenia przytomności, pierwsza pomoc nie przyniosła wyraźnej poprawy – konieczna jest konsultacja z lekarzem.
PODSUMOWANIE
Nikogo nie zachęcamy do zastępowania pogotowia ratunkowego. Pierwsza pomoc to – jak sama nazwa wskazuje – pierwsza pomoc. Służy ona jedynie zabezpieczeniu zdrowia osoby poszkodowanej do czasu przyjazdu profesjonalnej pomocy.
Radzimy dobrze zapamiętać powyższe rady – i życzymy, żeby nigdy nie musieli Państwo z nich korzystać!