Światłoterapia
Do celów terapeutycznych w terapii światłem białym wykorzystuje się specjalnie do tego celu przeznaczone lampy, zwane z angielska „light box”. Lampy te składają się z kilku żarówek fluorescencyjnych umieszczonych w specjalnym „pudełku” z ekranem rozpraszającym światło i filtrującym całe promieniowanie UVB i większość UVA.
Specjalistyczne lampy terapeutyczne
Zastosowanie w światłoterapii
Emitują one bardzo silne światło o mocy do 10.000 luksów, co jest mniej więcej odpowiednikiem natężenia światła w słoneczne południe. To wartość dziesięcio-, a nawet dwudziestokrotnie większa niż standardowe natężenie światła w pomieszczeniach. Tu ciekawostka, która może wprawić w zdziwienie niejedną osobę. Otóż natężenie sztucznego światła w pomieszczeniach odpowiada z reguły naturalnemu zmrokowi w warunkach naturalnych. Właśnie dlatego osoby nie mające styczności z naturalnym światłem najczęściej cierpią z powodu rozregulowania zegara biologicznego. Z myślą o nich wymyślono lampy terapeutyczne.
Przebieg i długość sesji terapeutycznej
„Pudełko” ustawiamy niedaleko twarzy na stole czy biurku i siadamy wygodnie na czas sesji terapeutycznej. Pudełko musi się znajdować w pobliżu naszej twarzy. Oczy w czasie sesji powinny być otwarte. Nie oznacza to oczywiście, że przez cały czas powinniśmy się tępo wpatrywać w światło. Czas sesji można wykorzystać na codzienne czynności – jedzenie czytanie, oglądanie telewizji itp. Jedynymi zanotowanymi skutkami ubocznymi naświetlania są okazjonalnie pojawiające się bóle głowy.
Długość sesji terapeutycznej waha się od 15 minut do 3 godzin. Wszystko zależy od tego, jaka przypadłość jest leczona i z jakiego sprzętu się korzysta. Im mocniejszy light box, tym krótsze może być naświetlanie prowadzące do uzyskania zamierzonych efektów. Działa tu prosty przelicznik. Korzystanie z urządzenia o mocy 10.000 luksów może być czterokrotnie krótsze niż tego o mocy 2500 luksów – przy zachowaniu dokładnie tych samych efektów. Skuteczność terapii zależy również od odległości twarzy od źródła światła. Tu również działa prosta zasada – im bliżej, tym lepiej.
Odpowiednie dobranie czasu naświetlania jest niezwykle ważne i zależy od indywidualnych cech osoby mu poddawanej. Niektórym wystarczą dwie krótkie sesje dziennie, inni będą wymagali długich sesji o ściśle określonej porze dnia lub nocy. To właśnie dlatego każda terapia powinna być prowadzona przez wyszkolonego w tym kierunku specjalistę.
PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATŁOTERAPII
Światłoterapia to fascynująca dziedzina wiedzy i jeden z najskuteczniejszych sposobów na problemy związane z psychiką. Leczenie jest bezpieczne i stosunkowo ekonomiczne. Lampy terapeutyczne to jednorazowy wydatek, w przeciwieństwie do drogich leków antydepresyjnych, które trzeba kupować regularnie – co miesiąc. Faktem jest jednak, że w przypadku cięższych problemów najlepsze efekty daje połączenie tych dwóch metod – farmakologii i światłoterapii.
Warto przy okazji wspomnieć o badaniach, które wykazały skuteczność innej terapii światłem – wykorzystuje się w niej światło niebieskie. Efekty nie zostały jeszcze do końca zbadane, jednak już wiadomo, że niebieskie światło znajduje szereg zastosowań. Z sukcesami było stosowane między innymi u dzieci cierpiących na żółtaczkę. Jeszcze częściej jest wykorzystywane do stymulacji prawidłowego wzrostu i przybierania na wadze u wcześniaków.
Co ciekawe – nie tylko białe i niebieskie światło przyczynia się do regulowania dobowego cyklu ludzi, a mózg nie jest jedynym organem reagującym pozytywnie na naświetlanie. Swój udział w tym procesie ma również skóra, która pod wpływem promieniowania UVB produkuje beta-endorfiny.
Jedno jest pewne: światło i korzyści płynące z jego stosowania to niewątpliwie przyszłość nowoczesnej medycyny. Dobroczynna energia przekazywana przez Słońce (odtwarzana również w warunkach sztucznych) działa na nas pozytywnie na wielu różnych frontach. Światło białe, promieniowanie ultrafioletowe, podczerwone – mogą stać się doskonałym lekarstwem, jeżeli tylko będziemy potrafili korzystać z oferowanych przez nie dobrodziejstw.